Stoisz przy ścianie, dłonie rozstawione nieco szerzej niż barki. Wykop do stania na rękach – wszedł. Pięty oparte o ścianę, wzrok na dłoniach. Zaczynasz schodzić głową do podłogi i… nic. Ani centymetra w dół. Zero ruchu. Wcześniej zrobiłeś dwadzieścia pompek na rozgrzewkę i wydawało Ci się, że stanie na rękach to tylko kwestia odwagi. Tymczasem rzeczywistość wygląda tak, że bez zaplecza siłowego w pompkach i dipach nie ma o czym rozmawiać. Handstand push up to wyciskanie nad głowę własnym ciężarem, wykonywane w pozycji odwróconej, najczęściej z podparciem stóp o ścianę. To ćwiczenie zaawansowane, nie pośrednie.
Handstand push up: co to jest i czego wymaga
W ruchu pracują przednia i boczna część naramiennego, triceps oraz górna część czworobocznego. Tułów trzyma ciało w jednej linii – to on pilnuje, żebyś nie wygiął się w łuk przy pierwszym powtórzeniu. Od wyciskania sztangi różni się dwiema rzeczami. Po pierwsze, ciężaru nie da się zmniejszyć poza zmianą kąta ciała. Po drugie, pozycja odwrócona dokłada wymagania wobec równowagi. Im mniej stabilna pozycja, tym wyższa aktywacja mięśni przy mniejszym ciężarze, a wersja odwrócona jest najmniej stabilna z możliwych. W badaniu z 2013 roku na piętnastu mężczyznach wyciskanie hantlami na stojąco dawało wyższą aktywację przedniej części mięśnia naramiennego niż wyciskanie sztangą, przy niższym ciężarze maksymalnym w tej wersji[1]. To pokazuje, że niestabilne podparcie wymusza większą pracę mięśni przy mniejszym obciążeniu – a stanie na rękach jest pod tym względem ekstremalne.
Warunki wejścia: sprawdź je, zanim staniesz przy ścianie
Zanim odbijesz nogi od podłogi, sprawdź cztery rzeczy. Warunek pierwszy: 10 pompek z pełnym zakresem i kontrolowanym tempem. Klatka schodzi do podłogi, ciało jest w jednej linii bez zapadania w barkach. Jeśli pompka rozpada się przy siódmym powtórzeniu, nie masz jeszcze podstawy do wersji odwróconej. Warunek drugi: 5 dipów na poręczach z pełnym zakresem. Ramiona zginają się do kąta co najmniej 90 stopni, biodra nie bujają. Trzeci warunek to 30 sekund stania na rękach przy ścianie w stabilnej pozycji. Żadnego zapadania się w barkach – ciało ma być wydłużone, a napięcie utrzymane od dłoni po pięty. Warunek czwarty: zakres ruchu nad głową bez wypadania żeber. Ramiona przy uszach, tułów nieruchomy. Jeśli brakuje Ci któregokolwiek warunku, wracasz do pracy siłowej nad głową – na przykład do wyciskania żołnierskiego sztangą – i do pompek, zamiast forsować pozycję odwróconą. Przy problemach z odcinkiem szyjnym pozycja w dolnej fazie jest niekorzystna i wymaga konsultacji przed rozpoczęciem nauki.
Pięć etapów progresji
Przechodzisz dalej wtedy, gdy dana liczba powtórzeń wychodzi tak samo w pierwszej i w ostatniej serii. Jeśli pod koniec treningu nie domykasz zakresu, zostajesz na danym etapie.
- Etap 1 – pompki w pozycji odwróconego V ze stopami na podłodze. Biodra wysoko, głowa schodzi między dłonie. 4 serie po 10 powtórzeń.
- Etap 2 – to samo ze stopami na podwyższeniu. Im wyżej stopy, tym większa część ciężaru idzie na barki. 4 serie po 8 powtórzeń.
- Etap 3 – zejścia z pozycji przy ścianie. Wchodzisz do stania na rękach i opuszczasz się do podłogi przez 5 sekund, wychodzisz nogami. 5 serii po 3 powtórzenia.
- Etap 4 – pełny ruch przy ścianie z podkładką pod głowę. Podkładka skraca zakres i pozwala domknąć ruch. 5 serii po 3 powtórzenia.
- Etap 5 – pełny handstand push up przy ścianie bez podkładki. Zaczynasz od pojedynczych powtórzeń, seria przychodzi później.
Tempo: schodzisz przez 3 sekundy, wychodzisz w górę bez szarpania. Przy tym ruchu szarpnięcie oznacza uderzenie głową. Częstotliwość: 2 sesje w tygodniu, nigdy dwa dni pod rząd. Bark potrzebuje przerwy między jednostkami nad głową.
Bezpieczeństwo: bark, szyja i objętość
Przegląd z 2014 roku poświęcony barkowi gimnastyka wskazał, że u dorosłych gimnastyków obciążających bark podporem obustronnym, przy treningu sięgającym 32 godzin tygodniowo, zmiany dotyczą najczęściej przyczepu i głowy długiej mięśnia dwugłowego oraz ścięgna mięśnia nadgrzebieniowego, a u blisko 30 procent pacjentów ból barku albo konieczność operacji uniemożliwia osiągnięcie poziomu krajowego lub międzynarodowego[2]. Bark obciążany podporem w pozycji odwróconej to nie jest ćwiczenie neutralne, tylko wzorzec, który przy dużej objętości potrafi skończyć się problemem strukturalnym. Dlatego objętość ma znaczenie: dwie sesje w tygodniu i kilkanaście powtórzeń łącznie wystarczą na progres. Więcej nie przyspiesza nauki, tylko przyspiesza przeciążenie.
Ustawienie dłoni: dłonie nieco szerzej niż barki, palce rozstawione, ciężar na całej dłoni. Nadgarstki zgięte do granicy to najszybsza droga do bólu nadgarstków. Wyjście z pozycji: uczysz się schodzić ze ściany, zanim zaczniesz wchodzić. Bez tego pierwsze nieudane powtórzenie kończy się upadkiem na plecy. Przed sesją wchodzi rozgrzewka barku i mobilizacja odcinka piersiowego – sztywna góra pleców wypycha ciężar na przód barku. Przy bólu z przodu barku albo drętwieniu rąk kończysz jednostkę i idziesz na badanie, a nie skracasz zakres.
Trzy błędy i co dalej po pierwszym powtórzeniu
Pierwszy błąd to zbyt szybkie przejście na wersję przy ścianie. Pomijasz etap ze stopami na podwyższeniu i pierwszy pełny ruch robisz bez zaplecza siłowego. Poprawka to cofnięcie się o etap i przepracowanie go w całości.
Drugi błąd: łokcie uciekające na boki. Ruch zamienia się w pompkę szerokim chwytem do góry nogami i obciążenie idzie na przód barku. Poprawka: prowadź łokcie lekko do przodu, w stronę żeber.
Trzeci błąd: wyginanie się w lędźwiach. Żebra wypadają, biodra idą w łuk, a ciało przestaje być jedną linią. Poprawka to napięcie pośladków i brzucha przed pierwszym powtórzeniem.
Po pierwszym pełnym powtórzeniu następne kroki to seria po 3 do 5 powtórzeń, potem wersja bez ściany. W treningu crossfitowym dochodzi wersja z impulsem nóg – tak jak kip pull up jest dynamiczną wersją podciągania, tak tutaj impuls pozwala zrobić więcej powtórzeń. Ta wersja nie zastępuje jednak siły w wersji ścisłej. Najpierw zbuduj kontrolę, potem dokładaj dynamikę.
Czytaj też: Kalistenika czy siłownia – co wybrać na start i co zmienia się po roku, Handstand push-ups: klucz do dominacji w CrossFicie.
Często zadawane pytania
Co trzeba umieć przed handstand push up?
Cztery rzeczy: 10 pompek z pełnym zakresem, 5 dipów na poręczach, 30 sekund stabilnego stania na rękach przy ścianie i zakres ruchu nad głową bez wypadania żeber. Brak któregokolwiek z tych warunków oznacza powrót do pracy siłowej zamiast forsowania pozycji odwróconej.
Od czego zacząć naukę HSPU?
Od pompek w pozycji odwróconego V ze stopami na podłodze, 4 serie po 10 powtórzeń. Potem to samo ze stopami na podwyższeniu, dalej zejścia ze stania na rękach przy ścianie, wersja z podkładką pod głowę, a na końcu pełny ruch.
Ile razy w tygodniu ćwiczyć handstand push up?
Dwa razy w tygodniu, nigdy dwa dni pod rząd. Kilkanaście powtórzeń łącznie w sesji wystarczy na progres, a większa objętość nie przyspiesza nauki, tylko przyspiesza przeciążenie barku.
Czy handstand push up jest bezpieczny dla barku i szyi?
Przy spełnionych warunkach wejścia i rozsądnej objętości tak, ale to wzorzec obciążający. Przegląd poświęcony barkowi gimnastyka pokazał, że przy bardzo dużej objętości podporu zmiany dotyczą przyczepu bicepsa i ścięgna nadgrzebieniowego. Przy problemach z odcinkiem szyjnym potrzebna jest konsultacja przed rozpoczęciem nauki.
Dlaczego nie mogę zejść niżej w HSPU przy ścianie?
Najczęściej dlatego, że brakuje siły w tym zakresie, a nie techniki. Wracasz na etap z podkładką pod głowę, który skraca zakres i pozwala domknąć ruch, albo na wersję ze stopami na podwyższeniu.


