LABORATORIUM TRENINGOWE · OTWARTE
VOL. 07 EDYCJA 24 2026
ProjektFitLab Lab log
FN · 118 S-01 BAZA ćWICZEń / 6 MIN LEKTURY / 02 LISTOPADA 2026

Landmine press – technika i dla kogo zamiast wyciskania nad głowę

Landmine press to wyciskanie końcem sztangi, której drugi koniec siedzi w tulei przy podłodze albo jest zaklinowany w kącie sali.

Mężczyzna trzyma koniec sztangi na wysokości barku, drugi koniec zaczepiony w tulei przy podłodze FN / 118

Wchodzisz pod sztangę, nabierasz powietrza, wyciskasz nad głowę – i w połowie ruchu czujesz kłucie w barku. Opuszczasz ciężar, próbujesz jeszcze raz, to samo. Wyciskanie żołnierskie odpada z planu, dopóki nie ogarniesz przyczyny. Tyle że przerwa od wyciskania nad głowę nie musi oznaczać przerwy od pracy nad barkami. Jest ruch, który daje solidny bodziec przy niższym torze i mniejszym zakresie w stawie ramiennym – landmine press.

Landmine press: co to za ćwiczenie

Landmine press to wyciskanie końcem sztangi, której drugi koniec siedzi w tulei przy podłodze albo jest zaklinowany w kącie sali z ręcznikiem pod gryfem. Ruch idzie po skosie – mniej więcej pod kątem 45 stopni w górę i do przodu, a nie pionowo nad głowę. Wyciskanie żołnierskie prowadzi ciężar pionowo i wymaga pełnego zakresu ruchu w barku, landmine press kończy się przed tym zakresem – ręka nie idzie za linię uszu. Wersja podstawowa jest jednorącz, tułów musi utrzymać pozycję przeciw rotacji – to ćwiczenie na bark i jednocześnie na stabilność całego ciała.

Landmine press krok po kroku

Zaczep sztangę w tulei albo w kącie, zabezpiecz koniec ręcznikiem, żeby nie ślizgał się po ścianie. Ustawienie stóp i napięcie tułowia trzymają pozycję – bez tego pierwsze powtórzenie skończy się skrętem w stronę wyciskanej ręki. Tsss, tsss! Oddech przeponowy pod ciężarem utrzymuje napięcie przez cały ruch.

  • stań w rozkroku albo uklęknij na jednym kolanie po stronie ręki wyciskającej, twarzą do zaczepionego końca sztangi
  • chwyć koniec gryfu jedną dłonią i podnieś go do barku, łokieć pod dłonią, przedramię pionowo
  • napnij brzuch i pośladki, żeby żebra nie odjechały do przodu, klatka wysoko
  • wyciśnij gryf po skosie w górę i do przodu, aż ręka się wyprostuje, tułów zostaje nieruchomy
  • wracaj kontrolowanym ruchem do barku, bez opuszczania łokcia poniżej linii żeber
  • zrób całą serię jedną ręką, potem zmień stronę

Na start 3 serie po 8 do 12 powtórzeń na stronę. Ciężar dobierasz tak, żeby tułów nie skręcał się w stronę wyciskanej ręki, nawet w ostatnim powtórzeniu.

Dla kogo landmine press zamiast wyciskania nad głowę

Pierwsza grupa to osoby, u których ból barku przy wyciskaniu pojawia się w górnej części zakresu ruchu, a przy niższym torze go nie ma – landmine press omija tę fazę. Druga: trenujący, którym mobilność odcinka piersiowego nie pozwala wyprostować ręki nad głową bez odchylania tułowia w tył. Trzecia: początkujący, którzy uczą się wyciskania i potrzebują ruchu, w którym łatwiej utrzymać tor gryfu. Czwarta: osoby chcące dołożyć pracę jednostronną obok wyciskania sztangą. Landmine press nie jest leczeniem bólu – ból, który nie ustępuje po zmianie ćwiczenia, jest sprawą dla lekarza albo fizjoterapeuty.

W badaniu z 2013 roku piętnastu mężczyzn wyciskało nad głowę sztangą i hantlami, w siadzie i na stojąco, z ciężarem odpowiadającym 80 procentom maksymalnego; wariant wymagający największej stabilizacji, czyli hantle na stojąco, dawał najwyższą aktywność mięśni naramiennych, choć to właśnie w nim uczestnicy podnosili najmniejszy ciężar[1]. Przegląd 25 badań z 2022 roku obejmujący ponad dwanaście tysięcy osób trenujących CrossFit wskazał bark jako najczęściej uszkadzaną okolicę, z 26 procentami wszystkich urazów[2].

Warianty i trzy błędy w landmine press

Wariant w półklęku – kolano po stronie wyciskającej ręki na podłodze – najmocniej wymusza pracę tułowia i najtrudniej w nim oszukać. Wariant w staniu pozwala wziąć więcej ciężaru, ale łatwiej podeprzeć się nogami i odchylić tułów. Wariant oburącz z obiema dłońmi na końcu gryfu daje ruch symetryczny, dobry na start i do większych ciężarów.

Błąd pierwszy to odchylanie tułowia w tył: ciężar idzie w górę kosztem lędźwi, poprawka to napięcie brzucha i pośladków oraz mniejszy ciężar. Błąd drugi: skręcanie tułowia w stronę wyciskanej ręki – tracisz to, po co robisz wersję jednorącz; poprawka to zejście z ciężaru i ustawienie stóp szerzej. Błąd trzeci: opuszczanie łokcia poniżej linii żeber – bark schodzi do ustawienia, którego chcesz uniknąć; poprawka to zatrzymanie ruchu na wysokości barku. Landmine press wchodzi do planu obok ćwiczeń na tył barku, takich jak face pull, a nie zamiast nich.

Często zadawane pytania

Co to jest landmine press?

Wyciskanie końcem sztangi, której drugi koniec siedzi w tulei przy podłodze albo jest zaklinowany w kącie sali. Ruch idzie po skosie w górę i do przodu, mniej więcej pod kątem 45 stopni, a nie pionowo nad głowę.

Czym landmine press różni się od wyciskania nad głowę?

Torem ruchu i wymaganym zakresem w barku. Wyciskanie żołnierskie prowadzi ciężar pionowo nad głowę, landmine press kończy się przed tym zakresem. Wersja jednorącz dokłada pracę tułowia przeciw skręcaniu.

Dla kogo jest landmine press?

Dla osób, u których ból pojawia się dopiero w górnej części zakresu wyciskania, dla tych z ograniczoną mobilnością odcinka piersiowego oraz dla początkujących, którzy uczą się utrzymać tor gryfu. Ból, który nie ustępuje po zmianie ćwiczenia, jest sprawą dla lekarza.

Ile serii i powtórzeń w landmine press?

Na start 3 serie po 8 do 12 powtórzeń na stronę. Ciężar dobierasz tak, żeby tułów nie skręcał się w stronę wyciskanej ręki nawet w ostatnim powtórzeniu.

Czy landmine press można robić bez tulei?

Tak. Wystarczy zaklinować koniec gryfu w kącie sali, podkładając ręcznik, żeby nie zniszczyć ściany ani gryfu. Reszta ustawienia i tor ruchu zostają bez zmian.