Stajesz przed stojakiem, zakładasz ciężar na sztangę i orientujesz się, że od wtorku nie robiłeś nic na klatkę. W poniedziałek był przysiad, we wtorek martwy ciąg, w środę bolało, w czwartek wyciskanie leżąc, w piątek znowu nogi… i tak od tygodnia nie tknąłeś podciągania. Znajomy mechanizm? Jeśli masz cztery dni w tygodniu na siłownię i rok albo dwa regularnego treningu za sobą, czas na podział, który da każdej partii dwa bodźce w tygodniu bez przeciągania sesji do półtorej godziny. Upper lower split to podział tygodnia na dni górnej połowy ciała i dni dolnej połowy. Każda połowa dostaje dwa treningi, a Ty wychodzisz z klubu po 55 minutach.
Upper lower: co to jest i dla kogo
Upper lower to podział tygodnia na dni górnej połowy ciała – klatka, plecy, barki, ramiona – i dni dolnej połowy: nogi, pośladki, tył uda. W wersji 4-dniowej każda połowa trenowana jest dwa razy w tygodniu. Typowy układ: poniedziałek góra, wtorek dół, czwartek góra, piątek dół. Środa i weekend zostają na regenerację. Dla kogo? Dla osoby, która ma cztery dni w tygodniu na siłownię i co najmniej rok regularnego treningu za sobą. Każda sesja jest krótsza i cięższa niż trening całego ciała, bo w jednym dniu pracuje tylko połowa mięśni. Możesz dać z siebie więcej w ćwiczeniach głównych, a potem dołożyć izolacje bez obawy, że zabraknie Ci czasu albo siły na nogi.
Początkujący u mnie trenuje FBW, czyli całe ciało na jednej sesji, 3 do 4 razy w tygodniu. Upper lower daję dopiero wtedy, gdy podstawowe ćwiczenia są opanowane. Przysiad, martwy ciąg, wyciskanie leżąc i wiosłowanie muszą być na tyle stabilne technicznie, żeby dołożenie drugiego dnia w tygodniu nie skończyło się przeciążeniem. Jeśli dopiero uczysz się bracing’u, a sztanga za każdym razem idzie inną ścieżką, zostań przy całym ciele.
Upper lower czy FBW: co mówią badania
Metaanaliza z 2024 roku obejmująca 14 badań i 392 osoby porównała plany dzielone z treningiem całego ciała i nie znalazła istotnej różnicy w sile ani w przyroście mięśni[1]. Metaanaliza z 2019 roku wykazała, że przy tej samej liczbie serii w tygodniu częstotliwość treningu danej partii nie ma istotnego wpływu na przyrost mięśni[2]. Metaregresja z 2026 roku na 67 badaniach i 2058 osobach pokazała, że masa i siła rosną wraz z tygodniową liczbą serii, choć z coraz mniejszym przyrostem, a wyższa częstotliwość poprawia głównie siłę[3].
Wniosek jest prosty: o wyniku decyduje liczba serii w tygodniu i to, czy plan da się utrzymać, a nie nazwa podziału. Przy tej samej objętości split i trening całego ciała dają to samo. Różnica leży w logistyce – ile dni masz i jak długo może trwać sesja. Jeśli cztery dni w tygodniu to Twoje maksimum, upper lower pozwoli Ci zrobić 10-14 serii na partię bez siedzenia na siłowni po dwie godziny. Plan full body dla początkującego jest opisany w osobnym tekście na portalu.
Jak ułożyć dzień górny
Dzień górny trzyma się prostej zasady: dwa ćwiczenia pchające i dwa ciągnące. Jedno pchanie poziome – jak wyciskanie leżąc – i jedno pionowe – jak wyciskanie hantli nad głowę. Jedno ciągnięcie pionowe – podciąganie – i jedno poziome – wiosłowanie. Na końcu izolacje na biceps i triceps, jeśli zostaje czas. Najważniejsze ćwiczenie idzie pierwsze, gdy jesteś świeży. Jeśli budujesz wyciskanie, wyciskanie otwiera trening. Zakresy: dzień siłowy 4 do 6 powtórzeń w ćwiczeniach głównych, dzień hipertrofii 8 do 12.
Przerwy: dla hipertrofii 60 sekund między ćwiczeniami głównymi w supersecie; dla siły 2,5 minuty w supersecie albo 3 do 4 minut, gdy ćwiczenia idą po kolei. Tempo 3010 to mój standard na naukę powtarzalności: 3 sekundy w dół, 1 w górę. Najczęstszy błąd w dniu górnym to 4 ćwiczenia pchające i 1 ciągnące. Po kilku miesiącach bolą barki, bo przód pracuje, a tył nie. Stosunek 1:1 między pchaniem a ciągnięciem to minimum, żeby barki nie zaczęły boleć.
Jak ułożyć dzień dolny
Podstawą dnia dolnego jest przysiad ze sztangą i martwy ciąg. Uzupełnienia: wykroki albo bułgarski przysiad, hip thrust, uginanie nóg, łydki. W tygodniu jeden dzień dolny jest ciężki, drugi lżejszy z wariantami. Ciężki: przysiad ze sztangą 4 do 6 powtórzeń, martwy ciąg klasyczny 4 do 5. Lżejszy: bułgarski przysiad 8 do 10, rumuński martwy ciąg 10 do 12. Rotacja ciężki i lżejszy dzień pozwala trenować nogi dwa razy w tygodniu bez przeciążenia tyłu uda i kolan.
Naukę martwego ciągu zaczynam od kettlebella i trap bara, potem sztanga z podwyższenia, na końcu z ziemi. Martwy ciąg klasyczny i rumuński martwy ciąg są opisane w osobnych tekstach na portalu. Buty do przysiadu daję zasadniczo wszystkim, nawet gdy mobilności nie brakuje. Podwyższona pięta pomaga utrzymać tułów bardziej pionowo i odciąża dolny odcinek pleców. Gdy kolana wpadają do środka w przysiadzie: minibandy nad kolanami i myślenie o rozrywaniu stopami ziemi.
Przykładowy plan upper lower na 4 dni
Każda sesja u mnie trwa 55 minut, z czego część główna to 30 do 40 minut. Rozgrzewka 10 do 15 minut zawsze z dead bugiem albo innym ćwiczeniem na tułów. W Cityfit o 17 i 18 są kolejki do wszystkiego, najluźniej jest rano i po 20. Jeśli możesz, przyjdź rano albo po 20 – zrobisz plan bez stania w kolejce do suwnicy.
Dzień 1 – góra, siła
- Wyciskanie sztangi leżąc 4 × 4-6
- Podciąganie podchwytem 4 × 4-6
- Wyciskanie żołnierskie 3 × 6-8
- Wiosłowanie hantlem 3 × 8-10
- Dipy 3 × 8
Dzień 2 – dół, siła
- Przysiad ze sztangą 4 × 4-6
- Martwy ciąg klasyczny 3 × 4-5
- Wypychanie na suwnicy 3 × 8-10
- Uginanie nóg leżąc 3 × 10-12
- Łydki stojąc 4 × 12
Dzień 3 – góra, hipertrofia
- Wyciskanie hantli na skosie 4 × 8-12
- Wiosłowanie do klatki 4 × 10-12
- Wyciskanie hantli nad głowę 3 × 10-12
- Podciąganie szerokim chwytem 3 × 8-10
- Uginanie ramion i wyciskanie francuskie 3 × 12
Dzień 4 – dół, hipertrofia
- Bułgarski przysiad 4 × 8-10
- Rumuński martwy ciąg 3 × 10-12
- Hip thrust 3 × 12-15
- Hack squat 3 × 10
- Łydki siedząc 4 × 15
Przerwy: w dniach siłowych 3 do 4 minuty między seriami ćwiczeń głównych, w dniach hipertrofii 60 do 90 sekund. Trzymaj się czasu, inaczej sesja przekroczy 55 minut i stracisz intensywność.
Progresja i deload w upper lower
Metaanaliza z 2017 roku pokazała, że każda dodatkowa seria w tygodniu na daną partię zwiększa przyrost mięśni średnio o 0,37 procent, a różnica między wyższą i niższą objętością wyniosła 3,9 procent[4]. Punkt startowy objętości w upper lower to 10 do 14 serii roboczych na partię w tygodniu, rozłożone na 2 dni. Nie mam jednej liczby kilogramów do dokładania co tydzień. Dokładasz, gdy ostatnie powtórzenie ostatniej serii wygląda tak samo jak pierwsze. Jeśli technika siada, ciężar zostaje. Progresja to dodatkowe powtórzenie w tej samej serii albo lepsza technika przy tym samym ciężarze.
Deload robię tylko u średnio zaawansowanych i zaawansowanych. Tydzień z 60 do 70 procent zwykłej liczby serii i lżejszym ciężarem, technika bez zmian. Wpada albo w plan co 6 do 8 tygodni, albo gdy pojawiają się objawy zmęczenia. Po 40. roku życia: więcej snu, rzadziej ciężary powyżej 90 procent maksu, więcej mobility przed treningiem.
Dwa dni na górę, dwa na dół, cztery sesje w tygodniu. Jeśli masz za sobą rok solidnego FBW i szukasz podziału, który da każdej partii dwa bodźce bez przeciągania treningu, upper lower zrobi robotę.
Często zadawane pytania
Co to jest upper lower?
Podział tygodnia na dni górnej połowy ciała i dni dolnej połowy. W wersji 4-dniowej każda połowa trenuje 2 razy w tygodniu, na przykład w poniedziałek i czwartek góra, we wtorek i piątek dół.
Czy upper lower jest dla początkujących?
Nie na start. Początkujący dostaje trening całego ciała 3 do 4 razy w tygodniu, bo częściej powtarza podstawowe ćwiczenia i szybciej się ich uczy. Upper lower ma sens po roku albo dwóch regularnego treningu, gdy technika jest opanowana.
Upper lower czy FBW: co daje lepsze efekty?
Przy tej samej liczbie serii w tygodniu to samo. Metaanaliza z 2024 roku na 392 osobach nie znalazła różnicy w sile ani w przyroście mięśni. Wybierasz według tego, ile dni masz i jak długo może trwać sesja.
Ile serii na partię w tygodniu w upper lower?
Punkt startowy to 10 do 14 serii roboczych na partię, rozłożonych na dwa dni. Każda dodatkowa seria daje trochę więcej, ale z coraz mniejszym przyrostem, więc dokładasz stopniowo, nie skokowo.
Kiedy zrobić deload?
U średnio zaawansowanych i zaawansowanych co 6 do 8 tygodni albo gdy pojawiają się objawy zmęczenia: spadek siły, gorszy sen, brak chęci. Tydzień z 60 do 70 procent zwykłej liczby serii i lżejszym ciężarem.


